certyfikat energetyczny,
chusta do noszenia dzieci,
donice,
konstrukcje stalowe,
Archiwum newsów - 400 tys. ton rogali z okazji imienin ulicy
2007-11-11
400 tys. ton rogali z okazji imienin ulicy
Nieco tysięcy osób uczestniczyło w Poznaniu w świątecznym korowodzie z
okazji imienin ulicy Św. Marcin. W stolicy wielkopolski obchody Święta
Niepodległości od czternastu lat obchodzone są wraz z imieninami głównej
arterii miasta.
Z okazji imienin ulicy, poznańscy cukiernicy przygotowali ok. 400 ton
tradycyjnych rogali świętomarcińskich. Imieniny rozpoczęła tradycyjna msza w
kościele pw. św. Marcina. Po mszy, spod kościoła wyruszył kolorowy wspaniały pokaz w
którym centralną postacią był sam Św. Marcin na koniu.
W korowodzie, ułożenie ciała Św. Marcinem wzięli współpraca ułani, klika muzyczna grająca
na bębnach, szczudlarze, klauni, orkiestra góralska i harcerze. W pierwszym
szeregu w ułańskim mundurze jechał na koniu wiceprezydent miasta Maciej
Frankiewicz. Na scenie przed Zamkiem prezydent miasta przekazał Św.
Marcinowi klucze do bram miasta. Sam Marcin zaapelował do mieszkańców
Poznania, by przed zimą pamiętali o najuboższych i w czasie niedzielnego
święta nie szczędzili na nich pieniędzy.
Przez nietknięty dzień w trakcie imprezy wolontariusze zbierają pieniądze na rzecz
organizacji pomagających niepełnosprawnym i ubogim. Na kilku stoiskach można
również kupować rogale, z których intrata będzie przeznaczony na dożywianie
potrzebujących w mieście.
Przed poznańskim Zamkiem od rana trwa kiermasz, na którym można kupować
tradycyjne świętomarcińskie rogale, ale także oscypki, pajdy chleba ze
smalcem, zabawki, cygańskie patelnie i zdrową żywność.
uświęcony Marcin był jednym z w największym stopniu popularnych świętych w Europie.
Urodził się na terenie dzisiejszych Węgier w IV wieku. Był synem rzymskiego
legionisty i sam w piętnastym roku życia wstąpił do armii Konstancjusza II.
Kiedy wkroczył na czele wojsk do Amiens, oddał połowę swej opończy
proszącemu o jałmużnę żebrakowi. Następnej nocy przyśnił mu się Jezus Chrystus
odziany w ten płaszcz. Pod wpływem snu Marcin przyjął chrzest i opuścił
wojsko.
uświęcony Marcin jest patronem m.in. żołnierzy, oberżystów, jeźdźców,
sukienników, żebraków, podróżników, więźniów i kapeluszników.
Poznański związek wyznaniowy pod jego wezwaniem pochodzi z XII wieku. Wokół świątyni
powstała podmiejska osada zamieszkana przez rzemieślników. Od imienia
patrona kościoła nazywano ją Świętym Marcinem. W 1797 roku osadę włączono w
granicę miasta.
Ze świętem ulicy w Poznaniu związane są również degustacje świętomarcińskich
rogali. Rogale świętomarcińskie wypiekać mogą certyfikowane cukiernie,
wybierane przez specjalną kapitułę.
Współczesna tradycja wypiekania rogali powstała w listopadzie 1891 r. w
kościele św. Marcina. Proboszcz parafii zaapelował do wiernych, aby wzorem
Marcina zrobili coś dla biednych.
Cukiernik Józef Melzer postanowił umorzyć się do tradycji związanej z
wypiekiem rogali na Św. Marcina. 11 listopada, w dniu pogrzebu świętego,
wypiekano rogale, które miały symbolizować zgubioną przez konia świętego
podkowę. Cukiernik sprzedawał rogale bogatym, biedni otrzymywali je za
darmo.
Zwyczaj wypieku rogali w 1901 r. przejęło Stowarzyszenie Cukierników. W tym
roku poznaniacy zjedzą około 400 ton rogali świętomarcińskich.
Poznańskie wypieki trafiły też do najważniejszych osobistości w Polsce,
m.in. do prezydenta Lecha Kaczyńskiego, prymasa Józefa Glempa, prezydentów
największych polskich miast, korpusu dyplomatycznego oraz na powłoka okrętu
ORP Poznań.
« powrot
Copyright 1996-2007 Sitwa Onet.pl SA