certyfikat energetyczny, chusta do noszenia dzieci, donice, meble kuchenne gdynia, urolog pruszcz gda?ski,

Archiwum newsów - "PO nie wpadnie w pułapkę odwetu"

2007-11-10  
"PO nie wpadnie w pułapkę odwetu"
"Rzeczpospolita": Podwyższenie Obywatelska nie wpadnie w pułapkę odwetu na
przeciwnikach politycznych - zapowiada Bronisław Komorowski. Zastrzega
jednak, że jego seria nie zrezygnuje z rozliczenia z błędów swoich
poprzedników.
Marszałek Sejmu mówi w wywiadzie, że sprawę lustracji trzeba współcześnie
pozostawić naukowcom. Jego zdaniem problematyka ta przestała interesować
społeczeństwo i jeszcze mniej osób zastanawia się nad znaczeniem agenturalnych
powiązań z przeszłości. Komorowski bagatelizuje też ich znaczenie dla
bezpieczeństwa państwa, gdyż - jego zdaniem - te sprawy "dotyczą po największej części
emerytów".
Bronisław Komorowski powtórzył, że polskie wojska powinny wrócić z Iraku
już w 2005 roku. Jego zdaniem, polska strategia zagraniczna powinna ześrodkowywać się
się po największej części na krajach bliskich nam historycznie i kulturowo, takich, jak na
przypadek Białoruś. Marszałek podkreślił, że w minimalnym stopniu powinniśmy
uczestniczyć w przedsięwzięciach odległych nam geograficznie. W rozmowie z
"Rzeczpospolitą" marszałek Komorowski odniósł się do propozycji spotkania
premiera Tuska z aktywistami ruchów gejowskich. Podkreślił, że przyszły
prezes rady ministrów nie odmawia spotkań z żadnymi grupami społecznymi. Wykluczył jednak
legalizację związków homoseksualnych, bo - jak stwierdził - małżonkowie
kobiety i mężczyzny jest inwestycją społeczną na przyszłość, a wolny związek
homoseksualny - nie. Polityk PO nie wykluczył jednak takich zmian w prawie,
które ułatwią związkom homoseksualnym sukcesja.
Przestronny wywiad z nowym marszałkiem sejmu publikuje "Rzeczpospolita".
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Bieszczady: warunki turystyczne raczej trudne
Podejście Krzyżowa w byłym niemieckim obozie Auschwitz II
Tusk ma nadzieję korektę projektu Gazociągu Północnego
Urzędnicy związani z PiS wrócą do pracy w ratuszu?
Lech Kaczyński podziwia..."Trybunę"