certyfikat energetyczny,
chusta do noszenia dzieci,
donice,
meble kuchenne gdynia,
urolog pruszcz gda?ski,
Archiwum newsów - Stolica: skargi na policjantów
2007-11-10
Stolica: skargi na policjantów
"Życie Warszawy": Warszawiacy zgłaszają jeszcze więcej skarg na pracę
funkcjonariuszy. Policjanci chwalą się, że jeszcze lepiej ich oceniamy. Ale
jest też inna rosnąca statystyka: skarg wpływających na ich pracę.
Oto przypadek z piątku: Kancelaria Spraw Wewnętrznych (policja w policji)
zatrzymała 34-letniego policjanta z Bemowa. Prokuratura zarzuca mu, że w
wakacje 2006 r. z trzema kolegami (cywilami) włamał się do hotelu w
Hrubieszowie. To niejedyny przypadek, gdy policjant zostaje oskarżony o
przewinienia.
Do komendy stołecznej wpływa jeszcze więcej skarg na pracę policjantów. W 2005
r. ówczesny średnio prawie czwórka zgłoszenia na dzień - tylko od zwykłych ludzi.
Rok później - już średnio pięć pism co dnia. W 2007 r. ("ŻW" ma dane do
września) ta numer później rośnie. "Tylko znikoma halo ze złożonych skarg
potwierdza się. Z tych, które wpłynęły w tym roku, zasadnych są tylko 73" -
pociesza się komisarz Marcin Szyndler z Komendy Stołecznej Policji. Czego
najczęściej dotyczą zażalenia? "Zasadności lub sposobu przeprowadzenia
interwencji, sposobu lub terminowości wykonywania czynności czy też
bezczynności lub opieszałego załatwiania spraw" - mówi Szyndler. Jak
przyznają policjanci, najwięcej skarg jest na niekulturalne komentarze ze
strony funkcjonariuszy. Mieszkańcy stolicy narzekają także na zbyt długi
era dojazdu do wezwania. "Nie zapominajmy, że nie wszystkie błędy
popełniane przez funkcjonariuszy są zgłaszane. Powód? Ludzie się boją
późniejszej reakcji lub wiedzą, że nie ma to sensu, ponieważ i tak nie uda
się niczego udowodnić. Dotyczy to po największej części narkomanów czy bezdomnych" -
przyznaje oficer komendy stołecznej.
Tymczasem według ostatnich badań, jakie przeprowadziła komenda stołeczna,
aż 96 proc. warszawiaków dobrze ocenia kulturę interweniujących policjantów.
Przeszło 87 proc. pozytywnie oceniło ciągota udzielania pomocy. Skądże zatem te
skargi? "Polacy mają większą świadomość swoich praw i oczekują wyższych
standardów od policji. To, co ostatnio było u policjanta akceptowalne, teraz
jest powodem do skargi. Więc mundurowi powinni się z większym natężeniem starać" -
mówi "Życiu Warszawy" Joanna Heidtman, psycholog.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA