certyfikat energetyczny,
chusta do noszenia dzieci,
donice,
konstrukcje stalowe,
Archiwum newsów - Komorowski: zrobimy wszystko, by jak najszybciej zarezerwować się budżetem
2007-11-08
Komorowski: zrobimy wszystko, by jak najszybciej zarezerwować się budżetem
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zapowiedział, że zrobi wszystko, aby
sejmowa komitet finansów publicznych jak najszybciej rozpoczęła prace. - Po
to, aby na era zdążyć z przyjęciem przyszłorocznego budżetu - podkreślił
Komorowski w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.
Prezes rady ministrów Jarosław Kaczyński powiedział, że szkic budżetu na 2008 r. został
złożony w konstytucyjnym terminie (pod skraj września w poprzednim Sejmie).
Według niego, rząd tylko raz może złożyć wstępny projekt budżetu w Sejmie, a w
przypadku projektu ustawy budżetowej nie obowiązuje zasada dyskontynuacji
(według której Sejm nowej kadencji nie kontynuuje prac nad projektami
złożonymi w Sejmie poprzedniej kadencji).
- Prezes rady ministrów proch opcja ułatwienia życia przyszłemu rządowi i Polsce. Wcięcie
przejściowy, w którym nie ma jasności co do tego, czy budżet jest, czy go
nie ma w Sejmie, czy jeszcze obowiązuje zasada czterech miesięcy co do
głosowania w sprawach budżetowych czy jest dużo mniej (czasu) to jest
pogłębianie stanu tymczasowego - uważa Komorowski. Zgodnie z konstytucją,
Rada Ministrów przedkłada Sejmowi zarys budżetu do 30 września. Jeżeli
ustawa budżetowa nie wejdzie w życie w dniu rozpoczęcia roku budżetowego,
czyli 1 stycznia, rząd prowadzi gospodarkę finansową na podstawie projektu
budżetu.
Ustawa zasadnicza mówi też, że jeżeli ustawa budżetowa nie będzie przekazana do
podpisu prezydenta w ciągu 4 miesięcy od złożenia projektu do Sejmu,
prezydent może w ciągu 14 dni zarządzić skrót kadencji Sejmu.
Komorowski zwrócił uwagę, że 28 września (kiedy to rząd przekazał do Sejmu
szkic budżetu na 2008 rok) "w świetle niektórych opinii prawnych, które
przed dwoma laty uzyskały aprobatę prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zaczął
bić zegar czterech miesięcy, w ciągu których Sejm i Senat muszą uporać się z
pracami budżetowymi", bo - jak mówił - "mogą znaleźć się w obliczu
zagrożenia rozwiązania i ponownych wyborów".
- Zrobimy wszystko, aby jak najszybciej powołać komisję finansów publicznych
po to, aby na epoka zdążyć z przyjęciem budżetu i nie tworzyć sytuacji, w
której mogłaby ujawnić się pokusa pójścia drogą pogróżek o rozwiązywaniu
parlamentu, jak to miało miejscowość dwa lata temu - dodał marszałek Sejmu.
Rząd J. Kaczyńskiego przyjął szkic budżetu na 2008 r. z dochodami 281,8
mld zł, wydatkami - 310,4 mld zł, przy deficycie 28,6 mld zł.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA