certyfikat energetyczny, chusta do noszenia dzieci, donice, meble kuchenne gdynia, urolog pruszcz gda?ski,

Archiwum newsów - TOK FM: szef Samoobrony usłyszał zarzuty

2007-11-08  
TOK FM: szef Samoobrony usłyszał zarzuty
Andrzejowi L. przedstawiono zarzuty
TVN24
Szef Samoobrony usłyszał zarzuty - dowiedziało się nieoficjalnie TOK FM.
Prokuratura będzie prawdopodobnie wnioskować o koza dla lidera Samoobrony.
B. wicepremier Andrzej Lepper jest przesłuchiwany w charakterze podejrzanego
w łódzkiej prokuraturze okręgowej. Łódzcy śledczy chcą mu ująć
zarzuty w związku ze śledztwem w sprawie tzw. seksafery w Samoobronie. Przywódca
Samoobrony przyjechał do prokuratury po godz. 10 w towarzystwie Janusza
Maksymiuka i swojego adwokata mec. Wiesława Żurawskiego. Lepper nie
rozmawiał z dziennikarzami, wiozący go samochód wjechał wprost na
dziedziniec prokuratury.
Maksymiuk powiedział dziennikarzom, że - jego zdaniem - Andrzej L. jest
niewinny. - Zapoznałem się z dokumentami dotyczącymi tej afery i uważam, że
jeżeli system prawny jest prawem, to Lepper jest wolnym człowiekiem. Nie boję się o
niego - mówił. Pytany, czy nie obawia się, że Andrzej L. zostanie
aresztowany, Maksymiuk powiedział, że "nie ma powodu, żeby przewodniczący
przygotowywał się do pozostania w Łodzi".
Według niego, w czerwcu prokuratura twierdziła, że na tym etapie śledztwa
nie ma żadnych dowodów, by ustawić zarzuty Andrzejowi L. i od tego momentu
- jego zdaniem - nic się nie zmieniło. Maksymiuk przyznał jednak, że
"seksafera" zaszkodziła Samoobronie.
Przed prokuraturę przybył także oskarżony w "seksaferze" radny, poprzedni
pomagier posła Stanisława Łyżwińskiego Jacek P.
Śledztwo w sprawie tzw. seksafery w Samoobronie wszczęto w grudniu ub. roku
po publikacji w "Gazecie Wyborczej". Treść powstał na podstawie relacji
Anety Krawczyk, b. radnej Samoobrony w łódzkim sejmiku i b. szef biura
poselskiego Łyżwińskiego. Pastuch świń utrzymuje, że pracę w partii dostała za
usługi seksualne świadczone Łyżwińskiemu i Lepperowi. Krawczyk twierdziła,
że ojcem jej najmłodszego dziecka jest Łyżwiński, jednak badania DNA to
wykluczyły. Test DNA wykluczył także ojcostwo Andrzeja L.
Prokuratorskie śledztwo dotyczy "żądania oraz przyjmowania korzyści
osobistych o charakterze seksualnym" przez osobę pełniącą funkcję publiczną
i uzależnienia od nich zatrudnienia w biurze poselskim. Przesłuchano w nim
przeszło 220 osób.
Dotychczas zarzuty przedstawiono czterem osobom: b. asystentowi Łyżwińskiego,
radnemu Samoobrony Jackowi P. (zwolnionemu już z aresztu; jego sprawa sądowa toczy
się przed piotrkowskim sądem), b. działaczowi Samoobrony z Myślenic
Franciszkowi I., b. działaczowi tej partii z Tomaszowa Maz. Pawłowi G. oraz
Łyżwińskiemu, który trafił do aresztu.
Na tym ostatnim ciąży w sumie siedem zarzutów, w tym: gwałtu, przyjmowania i
żądania korzyści osobistych o charakterze seksualnym, wykorzystania lub
usiłowania wykorzystania seksualnego czterech kobiet, nakłaniania Krawczyk
do przerwania ciąży oraz podżegania do porwania biznesmena. Dotychczasowy poseł nie
przyznaje się do zarzucanych czynów. Grozi mu do 10 lat więzienia.
W sprawie "seksafery" toczy się jeden sprawa sądowa posłuszny i już nieco sprawa sądowaów
cywilnych. Przed piotrkowskim sądem toczy się sprawa sądowa o pogwałcenie dóbr
osobistych który wytoczył Lepper Anecie Krawczyk. Zarzuca on kobiecie
przewożenie do mediów nieprawdziwych informacji, iż proch jej proponować
pracę za seks i że może być on ojcem jej dziecka. Andrzej L. domaga się od
kobiety przeprosin oraz 10 tys. zł zadośćuczynienia na cele charytatywne.
Przeciwko liderowi Samoobrony może też zacząć w Warszawie sprawa sądowa z prywatnego
oskarżenia Anety Krawczyk przeciwko Andrzejowi L. w sprawie wypowiedzi
lidera Samoobrony, który nazwał ją "zboczoną do potęgi", radząc jej
jednocześnie, by założyła "partię zboczonych kobiet". Pastuch świń uznała, że
wypowiedź ta ją obraża, zniesławia i godzi w jej dobre nazwa. Krawczyk domaga
się od Leppera przeprosin i 20 tys. zł nawiązki na rzecz domu dziecka.
« powrot
Copyright 1996-2007 Sitwa Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Kalisz: znicze i kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II
Wałęsa: Kaczyńscy są straszni
"Stadion Narodowy wisi na włosku"
Rady policji przed Dniem Wszystkich Świętych
Setki osób biorą współpraca w uroczystości ku czci ofiar Katynia