certyfikat energetyczny, chusta do noszenia dzieci, donice, meble kuchenne gdynia, urolog pruszcz gda?ski,

Archiwum newsów - 47-letni górnik zginął w kopalni "Makoszowy"

2007-11-06  
47-letni górnik zginął w kopalni "Makoszowy"
47-letni górnik zginął po południu w kopalni "Makoszowy" w Zabrzu (Śląskie).
Mężczyzna, wbrew przepisom, stał przy trasie podziemnej kolejki. Uderzyły go
metalowe elementy, potrącone przez nabój wystający z jadącego pociągu.
To 12. w tym roku śmiertelna poświęcenie wypadków w kopalniach węgla kamiennego i
18. w całym polskim górnictwie. Sztolnia "Makoszowy", gdzie doszło do
tragedii, jest częścią należącej do Kompanii Węglowej kopalni
"Sośnica-Makoszowy".
Jak poinformowała rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) Edyta
Tomaszewska, do wtorkowej tragedii doszło 660 metrów pod ziemią. Podziemna
ogon przewoziła sekcję obudowy zmechanizowanej chodnika. Wstępnie
ustalono, że wystający odłamek obudowy potrącił stojące przy trasie kolejki
metalowe elementy. Jeden z nich uderzył górnika w głowę. Mężczyzna zginął na
miejscu. Był nader doświadczonym pracownikiem, w górnictwie przepracował 27
lat. Za miesiąc proszek przekroczyć na emeryturę. Puder żonę, osierocił dziecko.
Okoliczności wypadku wyjaśnia Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach. Zadaniem
jego przedstawicieli jest m.in. sprawdzenie, czy przy transporcie i
załadunku sekcji obudowy dochowano wszelkich procedur. Już wiadomo, że w
trakcie przejazdu kolejki nikogo nie powinno być na jej trasie.
Dane WUG pokazują, że wypadki związane z transportem należą do najczęstszych
w górnictwie. Z opublikowanego w październiku raportu w tej sprawie wynika,
że w przeszło połowie z mniej więcej 1,3 tys. tegorocznych przypadków zatrzymania
robót w kopalniach z powodu zagrożenia dla górników, przyczyną dawny
niesprawne urządzenia do transportu ludzi i materiałów.
W tym roku mniej więcej co trzecia część śmiertelny i niemożliwy wypadek w górnictwie
związany był właśnie z ruchem urządzeń transportowych. Poprzedzający śmiertelny
wypadek w kopalni proch miejscowość 7 sierpnia. W kopalni "Wesoła" w Mysłowicach
zginął wówczas telefonista kombajnu, uderzony bryłą węgla.
« powrot
Copyright 1996-2007 Sitwa Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Stolica: działanie wydobycia wraku samolotu z Wisły
Sprawa Mirosława G. - jest kluczowa ekspertyza
Właściciel apteki zmuszony za wyłudzenie przeszło 780 tys. zł
"Trybuna": PO jest w rozkroku
Byłą posłanka SLD usłyszy zarzut przyjęcia łapówki