certyfikat energetyczny, chusta do noszenia dzieci, donice, meble kuchenne gdynia, urolog pruszcz gda?ski,

Archiwum newsów - Romaszewski: to świństwo, jest mi przykro

2007-11-06  
Romaszewski: to świństwo, jest mi przykro
Zbigniew Romaszewski
TVN24
- Nie czuję się, że przepadłem w głosowaniu - powiedział w TVN 24 Zbigniew
Romaszewski (PiS). Jego zdaniem wybór wicemarszałków Senatu to
"kompromitacja Platformy". – To wielkie partyjnictwo - dodał.
Jego zdaniem PO, być może, obawia się siły jego poglądów. - Nie lubię
świństwa, jest mi po prostu przykro – stwierdził. – Wynik kto był, taki
był – dodał. Wczoraj, na urząd marszałka Senatu, został wybrany Bogdan
Borusewicz.
Romaszewski spekuluje, że nie wybrano go dlatego, że jest zwolennikiem
mocnej pozycji Senatu w polskim życiu politycznym. - O ile PiS wzniósł się
przeszło podziały partyjne, to w moim przypadku tak się nie okazało.
Senator PiS zapewnił, że nie jest politykiem konfliktowym, co zarzucił mu
wczoraj Donald Tusk. Pytany, czy Tusk zaszkodził mu w ten sposób, odparł:
Nie mam pojęcia.
Romaszewski przyznał, że chciałby być marszałkiem Senatu.
***
Na wicemarszałków Senatu zostali wybrani kandydaci PO - Krystyna Chleb i
Marek Ziółkowski. Zgłoszenie Zbigniewa Romaszewskiego (PiS) nie uzyskała
wystarczającej liczby głosów. "Wstyd", "hańba", "wendetta" - tak senatorowie
PiS komentowali wyniki głosowania.
Krystyna Chleb uzyskała 88 głosów, Marek Ziółkowski - 91 głosów.
Zbigniew Romaszewski otrzymał 42 głosy, gdy tymczasem większość bezwzględna
potrzebna do wyboru wicemarszałka wynosiła 50 głosów. Już w ciągu dnia w
parlamentarnych kuluarach krążyły pogłoski, że zgłoszenie Romaszewskiego
może przepaść w głosowaniu. Jak informowały źródła zbliżone do klubu PiS,
sprzeciw PO wobec Romaszewskiego był powodem ogłoszenia przerwy w pierwszym
posiedzeniu Sejmu VI kadencji. W trakcie tej przerwy miały upierać się rozmowy PiS
i PO w tej sprawie.
Szef PO Donald Tusk mówił jednak dziennikarzom, że Podwyższenie nie będzie
wpływać na decyzję swoich senatorów w sprawie kandydatury Romaszewskiego.
Tusk ocenił przy tym, że Romaszewski jest "człowiekiem konfliktowym".
- Gdybym proszek stawiać, wydaje mi się, że pan senator Romaszewski może nie
otrzymać większości głosów senatorskich, ale to się okaże nie prędzej w tajnym
głosowaniu - dodał.
- Jest to zwykła wendetta Platformy Obywatelskiej. Obecnie nietknięty dzień pan
Donald Tusk i pan (Stefan) Niesiołowski wypowiadali się w sposób
skandaliczny i szokujący o panu Romaszewskim - komentowała wyniki głosowania
w rozmowie z dziennikarzami senator PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk.
Podkreśliła, że Romaszewski to podmiot obdarzona "największym zaufaniem
społecznym", ponieważ sprawuje funkcję senatora nieprzerwanie od 1989 roku.
- Jest człowiekiem o wybitnie wielkim dorobku dla demokracji polskiej. Jest
człowiekiem znanym z tego, że jest tak koncyliacyjnym, że drugiego takiego w
Senacie nie znajdziecie - dodała.
- To wstyd i infamia - ocenił z kolei niepodobny senator PiS Andrzej Mazurkiewicz.
Jak podkreślił, Romaszewski to człowiek, który przez wiele lat PRL walczył o
prawa człowieka w Polsce.
Edmund Wittbrodt (PO) odpowiadał zaś, że nie chodzi o odwet, ale o zapatrywania
Romaszewskiego na sprawy lustracji i jego niektóre wypowiedzi w czasie
kampanii wyborczej. Zdaniem Wittbrodta, niektóre "emocjonalne" wypowiedzi
Romaszewskiego z kampanii wyborczej są "bliskie" - jak mówił - poglądom
Antoniego Macierewicza.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Gdańsk: 8 lat więzienia za śmiertelne pobicie na plaży
Kiciński został p.o. szefa ABW
Policja zatrzymała Rumunów okradających bankomaty
PSL: trzeba jeszcze tylko "klepnąć" koalicję
Fura przygniotło kobietę do słupa sygnalizacji świetlnej